Nie wiem na czym polega prawo przyciÄ gania opisane w The Secret, ale ogĂłlnie w przyciÄ ganiu jestem caĹkiem niezĹa. Najlepiej idzie mi sciÄ ganie na siebie kĹopotĂłw
Bo siÄ pewnie na nich skupiasz Chodzi o to ze przyciÄ gamy to na czym siÄ koncentrujemy. JeĹli ciÄ gle myĹlisz: boĹźe znowu siÄ w cos wpakujÄ znowu w coĹ wdepnÄ. To najprawdopodobniej tak bÄdzie.
Los nie istnieje, a ja myĹlÄ, Ĺźe to tylko przypadek. ChociaĹź np. na chemi czasami myĹlÄ, Ĺźe mnie spyta no i....(chwila napiÄcia) idÄ do odpowiedzi...
Przypadki nie istniejÄ . Tzn. moim zdaniem nie istniejÄ
Nazywamy coĹ przypadkiem poniewaĹź nie jesteĹmy w stanie dostrzec lub zrozumieÄ przyczyn danej sytuacji.
Hmm, ok. To w zwiÄ zku z tym wytĹumacz mi proszÄ dlaczego jest tak, Ĺźe jak chcÄ Ĺźeby coĹ siÄ udaĹo to czÄsto siÄ nie udaje?
"PrzyciÄ gasz to czemu siÄ opierasz poniewaĹź skupiasz siÄ na tym poprzez emocje. By zmieniÄ wszystko wniknij w swoje wnÄtrze i wyĹlij nowy sygnaĹ za poĹrednictwem myĹli i uczuÄ. " z Sekretu. Dlatego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum