Czy jest mozliwa na polu czysto koleżeńskim, czy też zawsze gdzieś tam, u którejś ze stron musi być podtekst i coś musi się z tego narodzić? Jak myslicie?
_________________ nie róbmy z rzeczy prostych emocjonalnych labiryntów.
No raczej proste, że nawet jak chłopak jest w bardzo dobrych stosunkach ze swoją siostrą cioteczną, to się w sobie nie zakochają
nigdy nic nie wiadomo ;P
Wg mnie taka przyjaźń jest możliwa... do pewnego czasu ;P może są jakieś nieliczne wyjątki, ale wydaje mi się, że i tak któraś ze stron kiedyś poczuje coś więcej i będzie chcaiła czegoś więcej niż tylko przyjaźni
_________________ Czasem marzę widząc rzeczy, których nie ma
Że świat się zmienia
że wszystko kiedyś będzie lepsze
Że słowa, które mówię nie rozpłyną się na wietrze
Że co dziś szepczę, jutro wykrzyczę głośno
Wys³any: 2005-08-23, 20:10
PolecajÄ…cy forum: Top lista
A niby dlaczego nie może? Właśnie, że może. Przecież przyjaźń to nie jest zdrada. Mam dwójkę przyjciół Krzysia i Anitkę. Są razem. To, że jestem przyjaciółką Krzysia wcale nie znaczy, że on zdradza ze mną Anitkę.
pewnie ze przyjazn damsko-meska jest mozliwa! ja sama mam dwóch przyjacioł i to nie oznacza ze od razu musze sie w nich zabujac.. to sa przyjaciele tylko a powiem wiecej ze czasem jak gadam własnie z moim przyjacielem to on mnie bardziej zrozumie niz przyjaciołka
tak jest możliwa. ale... własnie z pewnym "ale".
mam dwóch przyajciół, obydwaj to moi byli faceci. uwielbiam ich jako ludzi. pociąg seskualny już nam przeszedł. związki nam nie wyszły, ale przyjaźń tak.
więc dla mnie jest możliwa, ale tylko po związku. (i to też nie od razu, ale jak sporo czasu upłynie, gdy ludzie ochłoną). inne damsko-męskie przyjaźnie mi nie wychodzilły-faceci zawsze chcieli więcej. jakoś tak wszyskich mój czar i urok tak powala, że po prostu nie potrafią nie zakochac się we mnie....
_________________ Z rzeki szła wczesna. Kochała. Chyliła szczęśliwą głowę. Pachniała porankiem ciała, mydłem migdałowem. Teraz niosła kobiece znużenie zakochane, żeńskie pełne owoce,
w toni wodnie widziane...
Na przykład przyjaźń damsko-męska w przedszkolu, nie może być na tle seksualnym. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ; P. Jeżeli chodzi o późniejszy wiek - Podstawówka, to też raczej ta przyjaźń się rodzi się bez żadnych tam jakiś byłch związków czy coś. W gimnazjum ludzie się w sobie zakochują i coraz gorzej jest taką przyjaźnią czysto przyjazialną (<- wymyśliłem to słowo... nieźle nie?). To też zależy od wieku. ; P
Myślę, że jest możliwa, ale z własnego doświadczenia tego nie wiem. Ja w 2 przypadkach myślałam, że mam takich przyjaciół, ale w końcu okazywało się, że dla nich przyjaźń to za mało i nie mogli mi wybaczyć nieodwzajemnienia i dalsza przyjaźń legła w gruzach. Nie wiem czy byli inteersowni od początku czy to po prostu przychodziło( jeśli przychodziło to jestem w stanie to zrozumieć). Więc nie wiem...
Pewnie jest możliwa, ale chyba bardzo bardzo rzadko (jeśli chodzi o prawdziwą przyjażń, nie tylko koleżeństwo..).
_________________ "Luck is my middle name," said Rincewind, indistinctly. "Mind you, my first name is Bad."
(Terry Pratchett, Interesting Times)
Dochodze do wniosku, że przyjaźn taka, jest najbardziej prawdopodobna gdy chłopakowi nie podoba się jego przyjaciółka, bo jeżeli jest naprawdę ładna, to facet gdy już zobaczy jak bardzo ona go lubi będzie chciał czegoś więcej... ja mam przyjaciółkę która mi się nie podoba i chyba dlatego pozostaliśmy na stopie przyjaźni już tyle lat .
Mnie sie wydaje, ze taka przyjazn moze istniec, lecz czasem moze sie narodzic cos wiecej (wiadomo ze nie zawsze, i jesli obie strony tego chca ) W.g mnie taka przyjazn moze istniec
jest mozliwa. Mam przyjaciółke z która widze sie codziennie razem jezdzimy na imprezy, spimy w jednym napiocie upijamy sie do nieprzytomnosci, kompiemy sie na waleta w jeziorze. Wiem o sobie prawie wszystko i nigdy nie było żadnego podtekstu seksualnego. Ludzie i tak gadali że pewnie i tak cos miedzy nami jest ale nigdy takiego czegoś nie było. nawet moja była dziewczyna gdy z nia byłem nie wierzyła mi że nie ma nic miedzy moja przyjaciółka a mna. Tym bardziej gdy ta przyjaciółka jest bardzo ładna i wyrywa kazdego faceta którego tylko sobie zarzyczy, ale nie mnie bo my jestesmy jak brat i siostra
Brat i siostra się na waleta nie kąpią w jeziorze. A Ty napewno masz ochote popatrzeć sobie na nią jak się tak kąpie. Nie musicie się obmacywać ale moim zdaniem taka kąpiel już sama w sobie jest podtekstem seksualnym. Normalnie człowiek się wstydzi przy kimś rozebrać.
kiedys w klasie zakochalem sie w jednej dziewczynie chcialem sie z nia umowic ale co chwile cos wypadalo wiec sie wkurzylem i napisalem jej to co czuje. ona odpisala ze niestety nie moze byc ze mna ale chce zebysmy zostali przyjaciolmi bo nigdy takiego przyjaciela nie miala i nie chce zeby to sie zmienilo i od tamtej chwili oboje "kochamy sie" ale po przyjacielsku, nie mamy przed soba tajemnic a gadamy o wszystkim nawet o rzeczach tych bardzo intymnych xD
Trzeba też wziąć pod uwagę, że jedno z przyjaciół może być homoseksualne. Wtedy to już na pewno nic się nie rozwinie z tej przyjaźni, która może być nawet lepsza bo będzie więcej tematów do rozmów (czyt. o laskach/facetach xD)
wszystko jest możliwe chociaż często kończy się to uczuciem z jednej strony.znam też osoby które mówiły "to tylko kolega/koleżanka a potem się pobrały.nigdy nie wiadomo jak taka przyjażń się skończy.
jeżeli ludzie spędzają ze sobą dużą ilość czasu,zwierzają się sobie to w końcu zauważają że mają ze sobą wiele wspólnego,pokrewną duszę i się do siebie coraz bardziej zbliżają bez względu na to czy byli wcześniej tylko kumplami czy przyjaciółmi.
Uważam, że przyjaźń między kobietą, a mężczyzną jest całkowicie możliwa.
Mam wielu przyjaciół płci przeciwnej. I traktujemy się, jako bardzo dobrych znajomych.
Żadne nie patrzy na drugie od strony zainteresowania jakimkolwiek związkiem.
jeżeli ludzie spędzają ze sobą dużą ilość czasu,zwierzają się sobie to w końcu zauważają że mają ze sobą wiele wspólnego,pokrewną duszę i się do siebie coraz bardziej zbliżają bez względu na to czy byli wcześniej tylko kumplami czy przyjaciółmi.
tak, ale dosyc czesto tylko jedna strona chce zblizenia, a druga oglada sie za innymi. I tu jest ten chaczyk.
no wedłog mnie tez taka przyjazn konczy sie zwiazkiem bo nic nigdy nie jest z przypadku i raczej mało mozliwe jest zeby dwoje przyjaciol przeciwnej plci długo tak wytrzymiło
Taka przyjaźń jest możliwa tylko w jednym przypadku, kiedy para ma za soba nieudany związek i oboje wiedza że i tak nic ich nie może łączyć , nic poza przyjaźnią która jako jedyna sie sprawdza
_________________ Chuck Norris umie dzielić przez zero !!!
Przyjazn damsko - meska? Chyba tylko wtedy, kiedy jedna ze stron ma twarz jak Krzynówek. Albo przez Internet. Chociaz przez Internet to tez jakis napaleniec moze cybersex uprawiac itp. No wiec pozostaje tylko Krzynowek ( BTW Czy on ma zone? )
no w sumie to maroon ma racje xD bo jak taki normalny meszczyzna i kobieta (nie z twarzami jak krzynowek) sa zaprzyjaznieni to jest duze prawdopodobienstwo ze cos wiecej z tego wyjdzie xD
Brat i siostra się na waleta nie kąpią w jeziorze. A Ty napewno masz ochote popatrzeć sobie na nią jak się tak kąpie. Nie musicie się obmacywać ale moim zdaniem taka kąpiel już sama w sobie jest podtekstem seksualnym. Normalnie człowiek się wstydzi przy kimś rozebrać.
hahaha jak jej to pokazałem to mało nie pierdalneła na glebe. wiesz tutaj po porostu widac ze nigdy nie miałes przyjaciółki. Chcesz sobie popatrzec normalnie mnie rozwaliłes ale dobree hahahaha
barbara1 napisa³/a:
wszystko jest możliwe chociaż często kończy się to uczuciem z jednej strony.znam też osoby które mówiły "to tylko kolega/koleżanka a potem się pobrały.nigdy nie wiadomo jak taka przyjażń się skończy.
tak sie niestety zdarza i to jest niestety prawda kiedys pare łądnych lat temu miałem taka sytuacje. Najpierw przyjaxń poźniej jakas impreza wylondowało sie juz na końcu razem i tak przez dwa lata. Naszczescie juz ten zwiazek przestał dawno istniec i znowu jest przyjaźń.
Ostatnio zmieniony przez Bies 2006-05-27, 11:54, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
przyjaźń wg mnie nie jest mozliwa mozna kogos znac np kolezanke z klasy ale sie z nia nie spotykasz specjealnie zeby pogadac i takie tam ja tam przynajmniej nie mam przyjaciółki dziewczyny
Ja mam przyjaciółke dla której zrobię wszystko ona dla mnie też łączyło nas już chyba wszystko od koleżeństwa po pare Skończyło się na przyjażni ale takiej przyjaciółki życzę każdemu
_________________ ...W dniu mojej Śmierci gdy moje serce nie będzie mogło już dłużej bić
mam nadzieje, że umrę za Sprawę
lub za Wiarę, dla której chciałem żyć...Tupac Shakur 1971-1996
heh ja mam przykredoswiadczenia z przyjaciolmi facetami
mialam jednego.. znalismy sie od dziecka spalismyrazem w lozku jak zostawalam u niego na noc, bawilismysie razem za mlodego, wszedzie razem jezdzilismy.. i ja totraktowalam jak taka naprawde zajebiscie wazna powazna przyjazn
do czasu
_________________ Nie pluj w wodE
przyjdzie ci siE napiC
to ze chcial sie ze mna przespac i chcial byc ze mna
ja oczywiscie sie nie zgodzilam..
i juz nie ma miedzy nami tej bezinteresownej przyjazni.. ja zylam zludna nadzieja, ze on mnie poprostuuwielbia i ze jestem jego kolezanka.. przyjaciolka.. okazalo sie ze tak bylo, ale on chcial jeszcze kontaktu fizycznego i bardziej zaawansowanych uczuc .. lol
_________________ Nie pluj w wodE
przyjdzie ci siE napiC
ja oczywiscie sie nie zgodzilam..
i juz nie ma miedzy nami tej bezinteresownej przyjazni.. ja zylam zludna nadzieja, ze on mnie poprostuuwielbia i ze jestem jego kolezanka.. przyjaciolka.. okazalo sie ze tak bylo, ale on chcial jeszcze kontaktu fizycznego i bardziej zaawansowanych uczuc .. lol
ja oczywiscie sie nie zgodzilam..
i juz nie ma miedzy nami tej bezinteresownej przyjazni.. ja zylam zludna nadzieja, ze on mnie poprostuuwielbia i ze jestem jego kolezanka.. przyjaciolka.. okazalo sie ze tak bylo, ale on chcial jeszcze kontaktu fizycznego i bardziej zaawansowanych uczuc .. lol
To takie dziwne?
dziwne
nie spodziewalam sie ze akuraton bedzie zainteresowany mna w taki spokob
_________________ Nie pluj w wodE
przyjdzie ci siE napiC
Oczywiście, że przyjaźń między chłopakiem, a dziewczyną może istniec i istnieje w moim przypadku
Mam przyjaciółkę, pomagamy sobie razem w chwilach słabości i takietam ;] Ona ma chłopaka, ja dziewczyne no i oczywiście że z tego powodu nie możemy się spotykac ;]
Hmm.. czy ja wiem. Od urodzenia zawsze mnie ciągło do facetów, może z powodu że mam same siostry, a tata żadko bywał w domu. Wolalam rozmawiac z nimi, nie jestem chlopczyca i jestem uwazana za osbe delikatna. Przez co w otoczeniu chłopców czuje sie bezpiecznie. mam wielu dobrych przyjaciól w nich... Przyjaciolke tez mam.. heh... Jesli kazdy wie ze to tylko przyjazn to tak bedzie. Moze czasem zauroczy sie w tej osobie , ale to zawsze bedzie przyjazn...P
taka przyjaźń napewno istnieje i jest czymś pięknym z czasem może przerodzic sie w cos więcej albo pozostac taka jaka jest! a to moze okazac sie lepsze od zwiazku Tylko ze obie strony musza to zrozumiec a tak czesto nie jest
szczerze? to dowalają mnie te wasze odpowiedzi... Miałem, mam bądź ch.. wie co zajebistą przyjaciółkę. Kumplowaliśmy się od "bajtla". No ale jak już dorośliśmy to sprawy zaczęły się komplikować. Najpierw ja (może nie tak dosłownie) ale wyskoczyłem z propozycją bycia razem... tz może nie tyle z propozycją jak z wyrzutami że ona podczas naszej przyjaźni miała faceta. Wtedy troche nasza przyjaźń przygasła, no ale po upływie czasu znów zaczęliśmy sie przyjaźnić. Rok później, po kilku JEJ nieudanych związkach podczas rozmowy wysżło, że tak naprawde nie ma fajnych facetów i że ja jestem "idealny". No więc ja w tym czasie byłem w niebo wzięty gdyż o tym marzyłem... no ale to całe bycie razem (o ile można to tak nazwać) trwało bardzo krótko. Po 2 dniach powiedziała mi, że nie może ze mną być ponieważ nie chce mnie skrzywdzić (bleble). Wtedy miałem 3-miesięczny okres totalnego doła który jakos trzymałem w sobie... No ale nic! po pewnym czasie znów zaczęliśmy się "przyjaźnić", tyle że ja już jej nie uważałem jako przyjaciółki. Byłem z nią pare razy na spacerze, w kinie aż wkońcu wyznałem jej (w sumie to moj 1 raz w życiu) że ją naprawde kocham i chce z nią być. Wtedy ona znów powtórzyła swoje jakże znane mi powiedzenie "nie chce Cie skrzywdzić" i dodała jeszcze "kiedy indziej....". Znów, k**wa, miałem okres totalnego doła i byłem na skraju wyczerpania. Jednak po pewnym czasie zapomniałem... Międzyczasie zdążyłem się "zaprzyjaźnić" z inna dziewczyna. Wyżalałem się jej, ona mi itp itd. Pewnego razu ona zaprosiła mnie do siebie na imprezę. Schlałem się ona też no i zaczęliśmy się zabawiać. No, ale gdy miało dojść już do tego, to ja nagle (na bani) się opamiętałem! powiedziałem jej że nie chce nic robić bo kocham inną... wyszedłem z tamtąd i pojechałem do domu. Po paru dniach ta PIERWSZA przyjaciółka(nie wiem jak inaczej ją nazwać bez używania imion) napisała mi na gg że ktoś JEJ napisał wiadomość, w ktorej oskarża ją o to że przez nią nie może być z kimś innym (nadążacie?) Okazało się że DRUGA jej to napisała twierdząc że to przez PIERWSZĄ nie może być ze mną(gdyż druga znała całą moją sytuacje związaną z PIERWSZĄ) W tej mojej rozmowie z PIERWSZĄ znów wyznałem jej miłość i to, że poniekąd DRUGA ma racje. Pokłuciliśmy się. Na drugi dzień przeprosiłem PIERWSZĄ a ona mi wybaczyła. Z drugą już nie utrzymywałem kontaktów. No ale tutaj się zatrzymię. Teraz nie wiem co robić!! Z jednej strony zależy mi na jakimkolwiek kontakcie z PIERWSZĄ (choć nie wiem czy ona po tej sytuacji jest do mnie przekonana) a z drugiej strony dalej ją kocham!! nie mam pojęcia co robić... i dlatego dopierdalają mnie posty że przyjaźn kobieta-mężczyzna jest możliwa. Sorry jeśli tym kogoś uraziłem.
Prosze o jakąkolwiek pomoć
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum